Muzyczne podsumowanie 2019 roku!

Wraz z końcem ubiegłego roku z entuzjazmem rozprawialiśmy nad faktem, że z wraz z każda kolejną wyrwaną kartką kalendarza, do Polski przybywa coraz więcej artystów. Wizyta niektórych z nich jest już cyklicznym świętem, jak koncerty Scorpions, Metalliki czy Andrei Bocelli. Wielu jednak, pomimo trwającej kilka dekad kariery po raz pierwszy odwiedziło nadwiślański kraj, jak choćby Kiss.

Nie ulega wątpliwościom, że entuzjazm polskich fanów potrafi uderzyć w serca wielu muzyków, co sprawia, że chętnie powracają. Poniżej przedstawiamy zestawienie najciekawszych, naszym zdaniem, występów artystów solowych oraz zespołów.


Zimowy okres rozpoczął koncert Toma Odella, który w Polsce wystąpił dwa dni pod rząd: w krakowskiej Tauron Arenie oraz na warszawskim Torwarze. Artysta promował swoją ostatnią płytę “Jubilee Road Tour”, która swoją premierę miała w październiku ubiegłego roku. To była kolejna wizyta artysty, bowiem zaledwie 4 miesiące wcześniej był jedną z głównych atrakcji Late Summer Festival.

Dwukrotnie, choć nie dzień po dniu, gościł w 2019 słynny włoski tenor Andrea Bocelli. Uwielbiany przez miliony, od lat wzruszający polskich fanów muzyk, dał dwa wspaniałe koncerty: 26 stycznia w Ergo Arenie Gdańsk/Sopot oraz na Stadionie Poznań 11 maja. Niewiele ponad miesiąc temu miał premierę specjalny krążek artysty “Si forever”, którego rozszerzona edycja zawiera m.in. Duet z Ellie Goulding oraz Edem Sheeranem. Ten niezwykły repertuar zapewne Bocelli zaprezentuje przy okazji przyszłorocznej wizyty w Polsce!


Czasami zastanawiamy się, co poza kontraktem, pieniędzmi albo poczuciem sentymentu sprawia, że niektórzy artyści tak chętnie ponawiają swoje wizyty? W przypadku Slasha nie mamy wątpliwości, że są to… pierogi! Kilka lat temu przy okazji solowego występu w Polsce muzyk w jednym z wywiadów otwarcie przyznał, że rozsmakował się w tym daniu. Cóż, na jego wizyty otwieramy nasze serca i kuchnie! Ciekawe, czy przed występem w Atlas Arenie 2 lutego miał przyjemność ponownie skosztować naszych przysmaków.

Dzień po zachodnim święcie zakochanych w Łodzi gościliśmy zespół Twenty One Pilots. Wizyta tego duetu niezmiernie ucieszyła fanów, którzy od dłuższego czasu czekali na nowy materiał oraz ogłoszenie trasy koncertowej Bandito.


W marcu gościliśmy dwie rudowłose piękności. Co prawda, nie występowały razem, ale ich koncerty z tego okresu najbardziej nam utkwiły w pamięci. 9 marca w klubie Progresja wystąpiła brytyjska wokalistka Jess Glynne. Energiczna zdobywczyni Grammy dała wybuchowy występ, sprawiając, że atmosfera w warszawskim kultowym klubie była naprawdę gorąca. Doskonały dobór wspierających kobiecych chórów utrzymał imprezę na wysokim poziomie.

Drugi z wyczekiwanych w tym roku koncertów dała artystka Florence Welch wraz z zespołem Florence And The Machine. Wokalistka promowała ostatni album “High as Hope”. Polska publiczność jak zwykle pokazała, że uwielbia urozmaicać show niebanalnymi akcjami koncertowymi.


Mixów tego uzdolnionego DJ-a pożąda cały świat. Alen Walker wreszcie zaliczył swój pierwszy występ w Polsce. Po komplikacjach związanych z grudniowym koncertem, który ostatecznie został odwołany, środowisko polskich fanów muzyka nie mogło spać spokojnie. Na szczęście wraz z nadejściem wiosny, 12 kwietnia gwiazdor młodego pokolenia wynagrodził wielbicielom sytuację sprzed 4 miesięcy. Twórca hitów Faded, Alone, Tired, Diamond Heart czy On My Way wystąpił w poznańskiej hali nr 5 MTP.

Popyt na koncerty tego młodego artysty jest tak kolosalny, że bilety na kwietniowy koncert rozeszły się już po 30 minutach od rozpoczęcia sprzedaży. Tak przynajmniej podawały serwisy sprzedaży biletów. Shawn Mendes od czasu wydania swojej pierwszej płyty “handwritten” w 2015 roku, rozpalił serca polskich fanów, którzy 4 lata czekali na jego koncert w kraju. Nic dziwnego, bowiem wokalista słynie nie tylko z chwytliwych kawałków, ale znany jest również ze swojego ciepłego stosunku do fanów. Muzyk chętnie robi sobie zdjęcia z wielbicielami, a nawet… potrafi opublikować z nimi zdjęcie. 2 kwietnia gościliśmy Shawna Mendes w krakowskiej Tauron Arenie.


Dzień po weekendzie majowym na niebiańskim firmamencie nad Krakowem rozbłysła gwiazda Eltona Johna. Artysta, który podłożył ogromną cegłę pod fundamenty muzyki popularnej świętował swoje zakończenie kariery pożegnalną trasą “Farewell Yellow Brick Road”. Muzyk od lat dba nie tylko o perfekcyjne aranżacje własnych utworów, ale również o doskonałą oprawę, podkreślającą charakter wykonywanych przez niego utworów. Emocje, które przekazuje odbiorcom sprawiają, że nawet najbardziej kiczowate show postrzegane jest jako bajka, w której każdy z nas od czasu do czasu pragnie się znaleźć.Ponad to pokazuje szacunek do swoich fanów… pojawiając się punktualnie na scenie. Który artysta tak robi?!


Podwójną przyjemność sprawił swoim fanom Alvaro Soler, który dał dwa koncerty dzień po dniu: 17 maja w poznańskiej sali Ziemi, a dzień później na warszawskim COS Torwar. Hiszpański wykonawca jest twórcą takich hitów jak “El Mismo Sol” czy “La Cintura”. W ostatnich latach rozsmakowaliśmy się w egzotycznych klimatach, zatem koncerty utrzymane w gorących klimatach, jak najbardziej trafiają w nasze gusta.


Pierwszy miesiąc lata rozpoczęliśmy od koncertu amerykańskich pionierów współczesnych pop-rockowych brzmień Maroon 5. 6 czerwca w krakowskiej Tauron Arenie zespół I jego charyzmatyczny frontman Adam Levine dali piorunujące show. Red Pill Blues Tpur jest siódmą trasą koncertową zespołu. Liczymy, że podczas kolejnego tourne, datowanego na 2020 rok, również nie zapomną o naszym kraju.

Wysep zespołu rozpoczął zjawiskowy występ w postaci Sigrid. Norweska wokalistka znakomicie sprawdziła się w roli supportu. Dla Sigrid to był drugi występ w Polsce, podczas którego promowała utwory ze swojej debiutanckiej płyty “Sucker Punch”, mającej premierę wiosną 2019.


Egzotyczne brzmienia towarzyszyły nam podczas wizyty jednego z najpopularniejszych przedstawicieli latynoskiej sceny muzycznej. Nazywany Królem Reggaetonu Daddy Yankee wystąpił 13 czerwca w Krakowie na jedynym koncercie w Polsce.

Pozostając w temacie egzotycznych dźwięków nie możemy pominąć koncertu Juana Luisa Londoño Arias, bardziej znanego jako Maluma. 27 czerwca wokalista rozruszał polską publiczność w Ergo Arenie. Dla fanów było to wielkie wydarzenie, bowiem latynoska gwiazda posiada ogromny prestiż. Poza współpracą z takimi sławami jak Shakira, Jason Derulo czy Timbaland może pochwalić się rekordowymi wyświetleniami na YouTube oraz gigantyczną liczbą odtworzeń na Spotify. Kolumbijczyk kolejny raz podbił nasze serca.


Koncert, na który w tym roku z zapartym tchem czekali polscy fani dała amerykańska supergwiazda muzyki rozrywkowej – Pink! Wszechstronna piosenkarka, która w trakcie trwania prawie 20 lat kariery przechodziła wiele metamorfoz, uraczyła nas wspaniałym, popisowym show 20 lipca na warszawskim PGE Narodowym.

Lato zawsze obfituje w muzyczne imprezy. Kolejnym wielkim muzycznym eventem, na które czekaliśmy już od listopada ubiegłego roku, był koncert niemieckiej grupy Rammstein z fenomenalnym Tillem Lindemannem na czele. Kultowa formacja nie przestaje zaskakiwać I ciągle oszałamia publiczność nowymi numerami I pomysłami na występy, które pomimo lat działalności zespołu, nadal są niezwykle ekstrawaganckie. 24 lipca wystąpili na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

21 sierpnia mieliśmy piękne zakończenie lata dzięki niezapomnianemu koncertowi Metalliki. Chodź to kolejna wizyta kultowej grupy w Warszawie, za każdym razem obiekty koncertowe wypełnione są po brzegi, a bilety wyprzedają się z dużym wyprzedzeniem. Jak zwykle nie zabrakło efektów specjalnych oraz brawurowych solówek każdego członka zespołu.


Po gorącym letnim okresie przyszedł czas na jesienne koncerty. Dwukrotnie w tym roku mieliśmy przyjemność gościć romantycznego artystę, którego energia I serce wkładane w każdy występ, od lat pozwala mu panować nad publicznością. Michael Buble, w ramach promocji swojego ostatniego albumu “Love” wystąpił 19 września w Atlas Arenie w Łodzi oraz w dzień później w krakowskiej Tauron Arenie. Przyznajmeny, że udział w jego koncertach jest niczym długo wyczekiwana randka z nieznajomym!

W listopadzie swoim występem oczarowała publiczność legendarna Sarah Brightman. Występ 6 listopada na warszawskim Torwarze był olśniewający… dosłownie. Poza pięknym, trzyoktawowym wokalem, gwiazda artystki rozbłysła podwójnie dzięki gustownym gadżetom Svarowskiego, z którym przy okazji pracy nad solowym projektem “Hymn”. Aura magicznego koncertu Sarah była niemalże oślepiająca!


3 grudnia w krakowskiej Tauron Arenie wystąpiła brytyjska grupa muzyczna Deep Purple. Był to już drugi koncert legendarnego zespołu na tym obiekcie. Deep Purple bez wątpienia są fenomenem sceny , a ich wkład w tworzenie gatunków heavy metal oraz hard rock stanowi nie cegiełkę, a porządny fundament dla tych rodzajów muzyki. Dla wszystkich entuzjastów rockowych brzmień uczestnictwo w koncercie gigantów muzyki to istna uczta dla słuchu. W końcu mówimy o kapeli, która otrzymała wpis do Księgi Rekordów Guinessa jako “najgłośniejszy zespół świata”.


W Nowym Roku 2020 będzie nam dane ponownie usłyszeć m.in. Kiss, Deep Purple, Andrea Bocelli, ale ten temat poruszymy wraz z początkiem stycznia 2020. Niektórzy odświeżą znany wszystkim na świecie repertuar, inni do swojego bogatego dorobku dodadzą nowe aranżacje, nagrane na błyszczących krążkach! Przeczuwamy, że dla wielbicieli dobrego brzmienia to będzie wspaniały Nowy Rok!  


powrót do listy